Główna » Kultura i Historia, Nasza praca

Cmentarz Polski w Mohylewie

styczeń 5, 2009 14 koment.

Польское кладбище (Cmentarz Polski w Mohylewie) 1Znajdujemy się przed komunalnym cmentarzem katolickim w Mohylewie. Miejsce to jest położone na wschód od Brześcia Litewskiego o 560 kilometrów. Często wśród tutejszych Polaków ludzie zadają sobie pytania:

Co wiedzą o nas w kraju? Czy wiedzą o tym, że w ogóle jest takie miasto Mohylew?

Nam bardzo zależy, żeby było inaczej, więc przedstawiając Państwu naszą informację chcemy pokazać, że Polacy mieszkają od dawna nie tylko w Grodnie lub w Wilnie, lecz i w Mohylewie, który był zrównany w prawach z Wilnem przez Stefana Batorego.

Więcej o cmentarzu. Jeżeli zapytać mieszkańców miasta, może tylko kilku powie, że to jest cmentarz katolicki, reszta — że to jest cmentarz polski. Sprawa remontu polskiego cmentarza w Mohylewie ciągnie się już od wielu lat. Każdy kolejny, już nie rok, a nawet miesiąc powoduje nieodwracalne zmiany. Coraz częściej po prostu przekopuje się stare groby, niszcząc przy tym pomniki. Cmentarz jest zabytkiem dość szczególnym, jeżeli chodzi o wschodnią Białoruś, gdyż tak niewiele pozostało już śladów od lat celowo niszczonych.

Польское кладбище (Cmentarz Polski w Mohylewie) 3Zwracaliśmy się w tej sprawie do «Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa», do Pełnomocnika Rządu Do Spraw Dziedzictwa za granicą. Jesteśmy więc odsyłani od jednej instytucji do drugiej i praktycznie nic z tego nie wynika. Nie wolno nam jednak zrezygnować z tego projektu. Twierdzenie to potwierdzają w sposób oczywisty liczne polskie pamiątki, a cmentarz polski urasta wręcz do rangi miejscowego symbolu narodowego. Jesteśmy więc zdani tylko na własne siły i pomoc macierzy. Nasza sytuacja różni się też w znacznym stopniu od Grodzieńszczyzny, bowiem tamte tereny dopiero po 1945 roku «odpadły» od Polski, część osób wyrepatriowała i teraz z daleka broni interesów swojej rodzinnej ziemi. Dlatego też chcemy wykorzystać wszystkie możliwości i ocalić od zapomnienia to, co jeszcze pozostało. Wiemy, że ludziom w kraju nie są obojętne losy Polaków na Wschodzie. Mamy nadzieję, że przekazanie danej informacji pomoże w rozwiązaniu naszych problemów i udowodnieniu, że tutaj kiedyś była Polska i ludzie ją pamiętają. Oni wrośli w te ziemie, nie chcą ich opuścić, ale też chcieliby być dumni ze swojego pochodzenia, chcieliby móc pokazać dzieciom, wnukom i białoruskim przyjaciołom: «patrzcie, to jest polskie, to jest nasze».

W końcu alei stoi kaplica ponownie otwarta w 1989 roku (na początku wieku w Mohylewie było 6 kościołów katolickich, w tym archikatedra Św. Stanisława, metropolia, która sięgała od Białegostoku włącznie razem z Petersburgiem i Wilnem aż do Syberii i Azji Środkowej. Z prawej strony widzimy również kaplice. Obie te kaplice były w swoim czasie grobowcami szlachciców Wojnicz-Sianorzeckich.

Eugeniusz Świętopełk-Mirski (1876-1918)

Z prawej strony przed wejściem do kaplicy znajduje się postawiony przez Dom Polski nagrobek ks. Świętopełka-Mirskiego, rozstrzelanego w 1918 roku przed wejściem do Mohylewa korpusu generała Dowbor-Musnickiego .

Eugeniusz Świętopełk-Mirski (1876—1918). Należał do archidiecezji mohylewskiej. Był absolwentem metropolitalnego seminarium duch. w Petersburgu. W latach 1902—1904 pracował jako wikariusz par. Tobolsk na Syberii. W 1912 objął stanowisko administratora par. katedralnej w Mohylewie i dziekana mohylewskiego. W dniu 2.03.1918 został aresztowany i uwięziony w Mohylewie, a później rozstrzelany.

Z lewej strony (od wejścia do kaplicy) alei są nagrobki marszałków szlachty — spokrewnionych rodzin Wojnicz-Sianozeckich, Żukowskich, Ciechanowieckich. Z napisów na nagrobkach Ciechanowieckich widać, że nagrobki robiono w Warszawie, że jedna osoba zmarła w Warszawie, druga w Petersburgu, lecz pochowani są tutaj. Na początku XX w. szlachta mogła sobie na coś takiego pozwolić.

E P I T A F I U M

Jak z bytu do nicestwa kolej niedaleka,

zionął wiatr zaraźliwy i nie masz człowieka.

On pójdzie gdzie zasłużył przez rozum i cnoty,

Przyjaciel nie zbłądzi z nat cel swej istoty.

Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli. Pomóżcie nam uratować pamięć o polskości Mohylewszczyzny, której historia tak wiele zawdzięcza. Wesprzyjcie nasze działania! O pomoc woła przede wszystkim polski cmentarz, ze wspaniałymi niegdyś, a dziś nadgryzionymi przez ząb czasu, grobowcami, jakich nie spotyka się na innych tutejszych cmentarzach. Udało nam się przeprowadzić nwentaryzację, na prace renowacyjne zabrakło środków. Ta sprawa nie może czekać na «lepsze czasy». Nie będzie już czego ratować.

14 koment. »

  • Lafontaine :

    Czy jest tam grob zmarlego w niewoli rosyjskiej w 1812 doktora Lafontaine'a (pisanego takze «Lafonten»). pozdr AvF

  • waldemar :

    Jestem bardzo wdzieczny miejscowym polakm, ktorzy interesuja sie jak moga zabytkami polskimi w Mochylewie. W tym rownierz Cmentarzem Polskim, aby ocalic od zapomnienia to, co jeszcze tam pozostalo. Ja interesuje sie sprawami Kresow Wschodnich. Poniewaz moji dziadkowie, juz niezyjacy, pochodza wlasnie z Kresow. Dlatego tez chcialbym nawiazac jakis kontakt poprzez Dom Polski w Mochylewie. Prosze o kontakt internetowy poprzez poczte.

  • Joanna Podlasiak :

    Jestem pełna uznania i wdzięczności za ciągłą walkę o pamięć polskości Mohylewa. Mój pradziadek Ignacy Załuski urodził się w Mohylewie w 1897r, tam pewnie też pochowani są jego rodzice -Wacław i Kazimiera zd. Recka.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Joanna Podlasiak

  • Wiesław Biały :

    Drogi Jerzy. Śledzę Waszą działalność. Dzięki za to co było i jest. Chciałbym, aby zaczęta współpraca z Płockiem nie upadła. Może jest inna szkoła bardziej zainteresowana jak nr.2. Szkoda zmarnować to co zostało zrobione. Rocznica Grunwaldu jest doskonałą okazją, aby wspólnie przeżyć to wydarzenie bo przecież bez wkładu zbrojnego przodków mieszkańców Mohylewa, Mścisławia, Smoleńska nie było by ono tak świetne. Jest też okazją, aby przypomnieć iż najbliżsi mentalnie i kulturowo są nam obecni mieszkańcy Białorusi i z tym państwem stosunki powinny być jak najbardziej przyjazdne. Pozdrowienia dla współpracowników.

    Wiesław Biały.

  • Andrzej :

    Witam!

    Cieszę się, że jest polskie środowisko w Mohylewie i liczę na pomoc w kontakcie z mieszkającymi tam Szczudłami. Wiem z internetu, że mieszka tam Miron Szczudło, który jest znanym fotografikiem. Niestety nie udało mi się z nim skontaktować. Może ktoś mi pomoże, bo pasjonuję się genealogią i liczę, że może to być moja dalsza rodzina.

    Pozdrawiam ze Wschowy, w Polsce, chociaż pochodzę z Sejn

    Andrzej Szczudło

  • Jerzy Zurawowicz :

    Drogi Wiesławie !

    Rosyjskojęzyczna część strony internetowej jest bardziej ciekawą i atrakcyjną, dlatego że jest skierowana do mieszkańców Mohylewszczyzny. Wielu ludzi polskiego pochodzenia, niestety, nie zna polskiego. Proponujemy podtrzymywać kontakt z Domem Polskim. Nie widzimy możliwości przeniesienia klas polskich do innej szkoły.

    z szacunkiem

    Jerzy Zurawowicz

  • Wiesław Biały :

    Szanowny Kolego Jurku. Nie po to rozmawialiśmy w Czeczewiczach, abym stwarzał problemy. Jest jak jest. Nic na to nie poradzimy. Oczywiście

    o Domu Polskim w Mohylewie myślę. Ostatnio spotkałem studentkę UW pierwszego roku a pochodzącą z Mińska. Miło nam się rozmawiało. Marzy mi się przyjazd do Lenino i oczywiście spotkanie, bo czas tak szybko biegnie. Brat mozolnie zmaga się z doktoratem dotyczącym również i Mohylewszczyzny.

    Pozdrawiam,

    Wiesław Biały

  • Wiesław Biały :

    Wiesław.Byłem w poniedziałek w Płocku w PTO.Już w drzwiach powiedziano mi , że przyszły życzenia z Mohylewa.Są wyeksponowane w najbardziej widocznym miejscu , aby wszyscy widzieli.Dzięki Jurek.

    Dyrektor szkoły ma napisać życzenia ode mnie , od zarządu i nauczycieli.

    Ma zwrócić się do Ciebie Prezes Oddziału SAP w Płocku.Pomóż nam.Chcemy umieścić informację w kwartalniku literackim o zasięgu nie tylko krajowym o Mohylewie ,pobycie naszym w 2007 , poetach z Mohylewa jak również podziękowanie Panu Pawłowi Łatuszko byłemu ambasadorowi Białorusi w Polsce za inspirację naszych działań.Po jego wywiadach, relacjach ze spotkań w środowiskach akademickich uwierzyliśmy,że warto coś robić.Więc chcemy robić.Chociaż opór materii jest dość znaczny.

  • Paweł Szymon Towpik :

    Witam serdecznie!

    Czy istnieje jakieś opracowanie (polskie, białoruskie, rosyjskie) o polskim cmentarzu katolickim w Mohylewie? Czy istnieje jakiś spis zachowanych po dziś dzień grobów?

    Pozdrawiam.

  • анастасия :

    Я не католичка и к полякам не имею никакого отношения,но живу в непосредственной близости от этого кладбища. С самого моего детства бабушка рассказывала,что раньше это кладбище было очень красивым и выглядело как парк. После войны(великой отечественной) начали его захоранивать православными и сейчас там и места нет совсем. ! Обидно то,что старинные памятники разрушаются от времени и их не реставрируют. Хочется,чтобы этот кусочек нашей истории не пропал бесследно. Это ведь будет интересно нашим потомкам!

  • Вероника :

    Добрый вечер,

    будучи ребенком часто слышала от бабушки, о том, что ее свекровь Яженко Павлина Андреевна похоронена на польском кладбище в Могилеве (умерла в период 1953—1963 ?). Теперь у меня никого не осталось — нет никого, чтобы что-то ответить.

    Могу ли я от Вас получить хоть какую информацию?

    С уважением,

    Вероника

  • polskid :

    Здравствуйте Вероника !

    У нас имеется список похороненных на нашем польском кладбище. Он передан был нам несколько лет назад городским коммунальным похоронным спецпредприятием. В нем более 5 000 фамилий. Я несколько раз просмотрел сначала по фамилии Яженко, третий раз по имени Паулина с вариациями Полина,Мальвина. Однако ничего не нашел. Либо данное надгробие было уничтожено, если за ним долгие годы никто не ухаживал , либо стерлась или уничтожена надпись. Памятников без имени довольно много.

    С уважением

    Юрий Журавович

  • Bogdan :

    Уважаемый Юрий

    Вы вспоминали что у Вас имеется список похороненных на польском кладбище.

    Можете ли Вы просмотрет по фамилии Godziejewski, Gudziejewski или Hodziyeuski, Hudziyeuski, a спецялно по имени Антонина (год рож. 1902), ей отет Томаш.

    Могу ли я от Вас получить хоть какую информацию?

    С уважением,

    Богдан

    Szanowny Panie Jerzy,

    wspominał Pan, ze ma Pan spis osób pochowanych na polskim cmentarzu.

    Czy mógłby Pan sprawdzić, czy na tej liście istnieje nazwisko Godziejewski, Gudziejewski lub tez Hodziyeuski, Hudziyeuski, a w szczególności imię Antonina (ur. 1902) córka Tomasza?

    Czy mógłbym otrzymać od Pana jakąkolwiek informację?

    Z poważaniem

    Bogdan

  • Beata :

    Ciesze sie ze moglam odnalezdz w internecie to miasto na polskim cmentarzu w Mohylowie jest napewno pochowana moja prababcia Śp Stanislawa Szwarocka gdzies okolo 1915r . Bardzo bym chciala tam pojechać może juz śladu nie ma po grobie ale moc tam byc zapalic znicze. Moze jest ktos kto moglby mi pomóc w odnalezieniu .Moze ktos kto mieszka w tym miescie z gory bardzo dziekuje Bóg zapłać. Z powazaniem Beata Kociszewska mój numer telefonu 48791808582. Prosze o odpowiedz moze jest na tej liście. Pozdrawiam serdecznie.

Waszym zdaniem

Подтвердите, что Вы не бот — выберите самый большой кружок:


Яндекс.Метрика